6.11.10

Tajemnicze Skarpetki | Mystery Socks

Ten tydzień był piękny – silny górski wiatr wiał nam prosto w twarz, tarmosił szaliki i włosy, sprawiał, że psy niuchały jak szalone, a gawrony tańczyły w powietrzu, tworząc jakby wielkie kolumny nad miastem (uwielbiam ten widok – jeśli nie wiecie, o czym mówię, obejrzyjcie sobie rosyjski film „Straż nocna”). Taka pogoda sprawia, że mam ochotę iść przed siebie jak najdalej, żeby tylko czuć napór wiatru na moje ciało.

It’s been lovely this week, with the strong mountain wind blowing straight into our faces, tangling into our scarves and our hair, making dogs sniff like crazy and rooks dance in the air, spiralling in large flocks above the city (I love it when they do so – you might know what I’m talking about, if not, watch the Russian film “Night Watch”). The kind of weather that makes me want to walk a thousand miles just to feel the wind press against my body.


mystery socks 1


Oczywiście halny przynosi ocieplenie, więc mamy dziwne jak na listopad 15 stopni, co chwilowo wyklucza wełniane skarpetki. Ale one cierpliwie czekają.

Because it’s a hot wind, a foehn, the temperature is about 15 degrees, quite unlikely for November and not really the kind of weather for woollen socks. But they’re waiting patiently.


mystery socks 2


Model | Pattern: Mystery Socks 2010
Włóczka | Yarn: Strumpf- und Sportwolle podwójną nitką | held double

Musiałam wprowadzić jedną drobną zmianę – ponieważ robiłam skarpetki z grubszej włóczki niż zalecana, narzuciłąm mniej oczek. Skarpetki nie miały nic przeciwko.

I had to introduce one minor modification – as the yarn I used had a different gauge than the pattern suggested, I cast on fewer stitches. The socks didn’t mind.


mystery socks 3


Plan na dzisiaj: upiec ciasto, wyprać ubrania, posprzątać łazienkę, zrobić coś z tegorocznej pigwy, uporządkować papiery, obejrzeć film. Mniej więcej w tej kolejności. Miłego weekendu!

The plan for today: make a cake, wash my clothes, clean the bathroom, make something out of this year’s quinces, put my papers in order, watch a film. More or less in that order. Enjoy your weekend!

2 komentarze:

arbuziary pisze...

wygladaja na bardzo cieple

Felicity pisze...

No to ja mogę zaświadczyć, że ciasto i pigwy zrobione:D A skarpetki pierwsza klasa.

generated by sloganizer.net