26.2.10

Kalajoki



Eksperyment z noszeniem ze sobą powstającej skarpetki i sztrikowaniem jej w kawiarniach i innych miejscach publicznych dowiódł, że nie nadaję się do czegoś takiego. Nie umiem się w ogóle skupić na tym, co robię, a na dodatek jak tu publicznie zdejmować but i sprawdzać, czy skarpetka jest już wystarczająco długa?

I carried the sock in-the-making with me and tried knitting it in cafés and other public places. The experiment showed that this is not something for me. I just couldn’t concentrate on the pattern, and also – how do you try on your socks for length in public?


Kalajoki socks 1



Tak je nosiłam ze sobą i nosiłam, aż przyszło ocieplenie i właściwie przestałam odczuwać potrzebę założenia ich, więc wczoraj siadłam i dokończyłam obie w błyskawicznym tempie.

So I just kept carrying them with me until the weather got warmer and I no longer really needed them, and yesterday I sat down and finished both the socks very quickly.


Kalajoki socks 2




Model Pattern: Kalajoki Socks
Włóczka Yarn: Esslinger Wolle Fortissima


Model jest moim zdaniem piękny. Niby prosta rzecz: tu dodawać, tam odejmować, a jakie to efektowne. Zrobiłam skarpetki prawie dokładnie według opisu, tylko trochę zwęziłam. Po drodze zdarzyło mi się prawą skarpetkę pruć chyba dwa, a może nawet trzy razy, ostatni jak już była prawie gotowa. Było warto – na Zosię są trochę za długie, ale na mnie pasują w sam raz. I muszę powiedzieć, że najbardziej mi się podobają na lewej stronie!

I think the pattern is beautiful. A simple thing: adding and reducing stitches, but it looks so nice. I followed the pattern and only made the socks a bit tighter. Knitting the right socks involved frogging about two, or maybe even three times, the last time when it was nearly done. It was worth it – they’re too long for Zosia but just perfect for me. And I have to say I like the socks most inside out!


Kalajoki socks inside out




Życzę wszystkim udanego weekendu, niech nam świeci słońce i wieje wiosenny wietrzyk!

Have a great weekend everybody, full of sunshine and the spring breeze!

2 komentarze:

CU@5 pisze...

Fantastyczne, naprawdę! nie jestem fanką robienia skarpet, ale te są super po prostu! gratuluję! Na lewej faktycznie jeszcze zyskują interesujące. Fajnie,że w szarości bo nie odwracają uwagi od wzoru. A jak fajna gąska na zdjęciach! Pozdrawiam!

Dajda pisze...

Hehe, bo to nie jest gąska, tylko Gąska. :) Dzięki, te skarpetki naprawdę warto zrobic.

generated by sloganizer.net