16.5.09

X is my new obsession







Moja nowa obsesja. Na razie bardziej związana z wiertarką, szmerglem i klejem do drewna niż ze sztrikowaniem, ale może już niedługo...

Kto zgadnie? (I nie chodzi wcale o pink, jak mógłby wskazywać tytuł.)

(Ajo, Ty nic nie mów.)

My new obsession. Right now it has more in common with a drill, sand-paper and wood glue than with knitting, but maybe soon...

Can you guess? (Contrary to what the title might suggest, it's not pink.)


13.5.09

Więcej miękkości | More softness




Sztrikowanie na przemian przed telewizorem i zamiast telewizora przyczyniło się na razie do powstania około 126 cm szala (nie napiętego). I zużyłam na to do tej pory tylko jakieś 130 g, więc wydajność włóczki jest niesłychana.

Alternate TV and instead-of-TV knitting has so far produced about 126 cm of the shawl (unblocked). And I’ve only used some 130 g – this yarn really is efficient.

7.5.09

Kreatywność | Creativity

Wczorajszy dzień był wyjątkowo udany pod względem kreatywności.

Yesterday was a highly creative day.





Przeczytałam kilka rozdziałów książki, którą męczę już od jakichś trzech tygodni, i nawet zrobiłam jakieś notatki.

I read several chapters of the book I’ve been reading for some three weeks now, and even made some notes.

Udało mi się naprawić sukienkę, którą zepsułam podczas krojenia, myląc przód z tyłem.

I managed to repair the dress I’d spoiled in the cutting by confusing the back with the front.

To, co zostało z materiału na sukienkę, zostało połączone z resztkami ocieplenia z mojego płaszcza zimowego. Produkt końcowy takiej kombinacji?

What was left of the dress-fabric was combined with the stuffing that was left from my winter coat. The final product of this combination?





Wielbłąd? Dinozaur?

A camel? A dinosaur?





Nie. Zielona gęś.

No. A green goose.





I już mi się herbata tak szybko nie wychładza.

Keeps my tea warm for a long time.

I pomyśleć, że to wszystko dzięki mojej porannej decyzji, żeby zrezygnować z wykładu z socjologii...

Just to think all that was thanks to my morning decision to skip the sociology lecture...



generated by sloganizer.net